click here for English version
PAP

Reakcja Europy na początek Brexitu

dodano: 30.03.2017
PAP

Przyszłe stosunki między UE a Wielką Brytanią

Reagując na rozpoczęcie wczoraj przez Wielką Brytanię procedury wyjścia z Unii Europejskiej, przedstawiciele różnych krajów członkowskich wskazują na konieczność wynegocjowania dobrego porozumienia określającego przyszłe stosunki między UE a Wielką Brytanią.

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy podkreślił, że celem powinno być zminimalizowanie niepewności dla inwestorów w relacjach dwustronnych. "Priorytetem Hiszpanii jest zminimalizowanie niepewności w stosunku do inwestycji między Hiszpanią a Zjednoczonym Królestwem" - dodał szef hiszpańskiego rządu.

Hiszpański MSZ poinformował wczoraj o otwarciu w ambasadzie w Londynie specjalnego punktu kontaktowego dla Hiszpanów mieszkających w Wielkiej Brytanii, których niepokoi perspektywa Brexitu. Pracownicy ambasady będą w nim udzielać informacji m.in. o prawach pobytu, opiece zdrowotnej, emeryturach, systemie edukacji i różnych świadczeniach. 132 tys. Hiszpanów jest zarejestrowanych jako mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii, ale szacuje się, że ich rzeczywista liczba jest wyższa o co najmniej kilkadziesiąt tysięcy.

Premier Szwecji Stefan Lofven oświadczył, że oczekuje "zorganizowanych negocjacji nakierowanych na rezultaty", dodając, że dobre stosunki z Londynem są "ważne dla Wielkiej Brytanii, Europy i Szwecji". Podkreślił, że Zjednoczone Królestwo "jest bliskim i cennym partnerem w Unii Europejskiej".

Premier kierującej pracami UE Malty, Joseph Muscat, stwierdził: "To smutny dzień dla Europy. Nikt nie może się cieszyć z tego, co się dzisiaj stało. Ma to skutki dla wszystkich; blok (UE) będzie pracował nad tym, by złagodzić te skutki".

Prezydent Portugalii Marcelo Rebelo de Sousa przypomniał, że sojusznicze więzy między jego krajem a Wielką Brytanią datują się od traktatu windsorskiego z 1386 roku. Oświadczył, że "Wielka Brytania pozostanie krajem europejskim, zasadniczym filarem pokoju i bezpieczeństwa na Starym Kontynencie, a także kulturalnym i gospodarczym punktem odniesienia dla Europy i Europejczyków".

Premier Danii Lars Loekke Rasmussen wyraził w komunikacie nadzieję, że "rozwód przebiegnie w sposób uporządkowany". Zaznaczył, że brytyjska decyzja o opuszczeniu jednolitego unijnego rynku "będzie miała konsekwencje". "W Unii Europejskiej prawa i obowiązki idą ze sobą w parze. Nie można mieć jednego, nie mając drugiego" - wyjaśnił premier.

Premier Estonii Juri Ratas skomentował: "Przyjmujemy tę informację z żalem w sercu". Dodał, że "priorytetem jest teraz zredukowanie braku bezpieczeństwa dla osób i przedsiębiorstw, na który może mieć wpływ wyjście Wielkiej Brytanii".

Minister spraw zagranicznych Luksemburga Jean Asselborn oświadczył, że "nie możemy karać kraju, który chce opuścić Unię Europejską". "Ale kiedy (brytyjska premier) Theresa May mówi, że brak porozumienia będzie lepszy niż złe porozumienie, to sądzę, że to działa w obie strony, a nie tylko w jedną stronę".

Zwrócił uwagę na konieczność wywiązania się Wielkiej Brytanii ze zobowiązań finansowych wynikających z członkostwa w UE. "Wraz z Brexitem UE straci trochę pieniędzy, to jasne, bo składka Wielkiej Brytanii była znacząca" - powiedział.

Szef dyplomacji Łotwy Edgars Rinkeviczs napisał na Twitterze, że "powinniśmy negocjować w sposób konstruktywny, by wykuć porozumienie uczciwe zarówno dla UE, jak i Wielkiej Brytanii".

 

Zródło:PAP / Adriana C.

Fot. nos.nl

Subskrybuj RSS

Bądź na bieżąco z artykułami.
Subskrybuj RSS

Ostatnie artykuły

Zaproponuj temat kolejnego artykułu

Chcesz, aby w naszym serwisie pojawił się artykuł na interesujący Cię temat?
Zgłoś to do naszych Redaktorów.

Podziel się tym artykułem z innymi

Dodaj artykuł na Wykop.pl Dodaj artykuł na Facebook Dodaj artykuł na del.icio.us Dodaj artykuł na Twitter Wyślij link znajomemu poprzez e-mail

Co o tym sądzisz?

Brak komentarzy do tego artykułu. Dodaj własny.